22.09.2021

Trzy zdjęcia kota

Miaukot zaczął wracać do domu. Najlepszy znak, jak chłodne są noce. Śpi z nami w łóżku. 
O piątej rano piją z mistrzem kawę i chodzą po ogrodzie. Pryszczą tam na krzaki. 
Później gdzieś znika. Jest znikającym kotem. Nadal lubi to robić.

Zlikwidowałem piec i grzejemy się pompą ciepła. Zaczynam szanować każdy słoneczny dzień, bo przedtem to panie, my tylko szuflowali wyngiel i obojętne było, łopata w tą, czy tamtą. Teraz to nie. Mam w domu akwarium z grzałką i bąbelkami.

Chcemy postawić w warzywniku szklarnię. Taką prawdziwą, ze szkła, a nie poliwęglanu. Styl rustykalny o czarnym kolorze profilów. Mamy zamiar spędzać w niej zimę. 
Mistrz dowiedział się o cenę, szklarni w rozmiarze trzy na cztery metra. Dziewiętnaście tysięcy! W tym są trzy tysiące za montaż. Mistrz stwierdził, że za mało zarabia.
Jak nas nie będzie stać to najwyżej rzucę picie.